Krzysztof Czyżewski

adwokat

Jestem adwokatem specjalizującącym się w problematyce prawa gospodarczego oraz karnego. Posiadam 20 lat doświadczenia w obsłudze podmiotów gospodarczych.
[Więcej >>>]

Dziś do naszego klienta przyszło zawiadomienie o bezskutecznej egzekucji z majątku spółki komandytowej. Klient pomyślał: to koniec, nie odzyskam już moich pieniędzy.  Po namyśle postanowił jednak skontaktować się ze mną i zapytać czy może coś jeszcze zrobić.

Bez namysłu odpowiedziałem: Oczywiście. I to bardzo wiele. Zobaczy Pan jeszcze odzyskamy te pieniądze. 

Jak? Już odpowiadam.

Spółka komandytowa to taka spółka w której występują dwa rodzaje wspólników. Komandytariusze oraz Komplementariusze. W klasycznym, najbardziej spotykanym układzie, komandytariuszem jest osoba fizyczna, zaś komplementariuszem spółka z.o.o. Dlaczego tak? Otóż dlatego, że odpowiedzialność komandytariusza rozciąga się tylko do wysokości sumy komandytowej (komandytariusz jeżeli opłaci tą sumę to co do zasady nie odpowiada w ogóle majątkiem osobistym). Komplementariusz zaś odpowiada całym swoim majątkiem, stąd spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której kapitał zakładowy może wynosić nawet 5 tysięcy złotych. A zatem jej odpowiedzialność jest również nikła.

Wierzyciel może domagać się zatem zapłaty nie tylko wobec spółki ale również jej wspólników. Jednak zgodnie z art. 31 § 1 ksh odpowiedzialność komplementariusza ma charakter subsydiarny. Innymi słowy prowadzenie egzekucji przez wierzyciela wobec komplementariusza jest możliwe jedynie w przypadku, kiedy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna.

Błędem przypadku klient było to, iż nie skontaktował się z prawnikiem już przed tworzeniem pozwu przeciwko spółce komandytowej. Ten zapewne doradziłby aby pozywać (w jednym procesie) od razu spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością będącą komplementariuszem oraz spółkę komandytową po to aby złożyć wniosek o zabezpieczenie.

No dobrze ale stan sprawy jest jaki jest. Co zatem zrobimy?

Wniesiemy o nadanie klauzuli na komplementariusza– art. 778 zn. 1 kpc pozwala nadać klauzulę na wspólników, gdy:

– egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczne

– gdy oczywistym jest, że egzekucja będzie bezskuteczna

Po co jednak wnosić o klauzulę jak i tak wiemy, że spółka z.o.o. to tylko tzw. wydmuszka?

Po to aby uzyskać kolejne postanowienie o bezskutecznej egzekucji. Brzmi dziwnie?

Może i tak ale już mówię po co to robimy. Pamiętajmy, że w spółce z o.o. odpowiedzialność za zobowiązania w pewnych sytuacjach mogą ponosić również członkowie zarządu- jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

Członek zarządu może się uwolnić jednak od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Warto zatem zadzwonić do Sądu i zapytać czy nie wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości.

Jeżeli nie, kierujemy pozew  przeciwko członkom zarządu. Aby nie uciekli nam z majątkiem warto równocześnie sformułować wniosek o zabezpieczenie roszczenia. Pamiętaj jednak, że pozywając członka zarządu musisz sprawdzić czy był on w organach spółki w okresie kiedy istniało zobowiązania. Może być bowiem tak, że w momencie gdy zobowiązanie stało się wymagalne, był już inny członek zarządu nie ujawniony jeszcze w KRS (wpis w tym przypadku nie przesądza o tym czy ktoś jest członkiem zarządu, ma on charakter wyłącznie deklaratoryjny). Warto zatem wcześniej udać się do KRS i zobaczyć skład osobowy spółki w danym okresie a przy okazji (a może przede wszystkim) sprawdzić sprawozdania finansowe spółki.

A co gdyby okazało się, że komplementariusz lub członek zarządu uciekł nam z majątkiem? Wówczas warto złożyć pozew ze skargi pauliańskiej oraz zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Ale o tym już w kolejnym wpisie….

Jak zatem widzisz, bezskuteczność egzekucji nie musi zawsze oznaczać utraty Twoich środków finansowych. Zawsze warto walczyć o swoje ciężko zarobione pieniądze.

Postanowiłem w dzisiejszym wpisie krótko odnieść się jeszcze do dwóch podstawowych pojęć których użyłem w poprzednim wpisie dotyczącym sposobu obliczania okresu sprawowania funkcji w organach spółek kapitałowych.

Jako, iż nawet Sąd Najwyższy w sprawie o której pisałem uprzednio „wytknął” Sądowi Okręgowy, iż ten błędnie utożsamia „czas trwania kadencji” z „okresem przysługiwania członkowi mandatu”, przyszedł czas aby wyjaśnić termin „kadencja” oraz „mandat”.

Otóż kodeks spółek handlowych wprost wskazuję definicję kadencji w art. 369 ksh stanowiąc, iż okres sprawowania funkcji przez członka zarządu nie może być dłuższy niż pięć lat. Kadencja to zatem czas, okres na jaki powołana jest dana osoba w spółce.

Ustawa nie tłumaczy natomiast czym jest mandat. Dlatego też doktryna przyjmuje, iż mandat to uprawnienie do wykonywania praw i pełnienia obowiązków członka zarządu.

Pytanie podstawowe, które nasuwa się każdemu: Czy osoba może pełnić funkcję w spółce pomimo upływu kadencji?

Otóż tak i jest to sytuacja najczęstsza! Mijają lata kalendarzowe (upływa kadencja) ale trwa nadal mandat zaś osoba może podejmować skuteczne czynności w spółce…

Jak zatem wyznaczyć okres sprawowania funkcji członka zarządu? Najprościej mówiąc wskazując czas od chwili powołania do momentu wygaśnięcia mandatu. Mandat wygasa zaś w momencie zatwierdzenie sprawozdania za ostatni pełny rok obrotowy bądź wskutek śmierci, rezygnacji albo odwołania.

PRZYKŁAD (zakładamy, iż w spółce rok obrotowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym a osoba nie umiera ani nie zostaje wcześniej odwołana ani nie rezygnuje):

Jeżeli osoba zostaje powołana 20 lutego 2012 roku na 3 letnia kadencję to jej kadencja trwa do 20 lutego 2015 roku (liczymy według lat kalendarzowych). Jej mandat trwa zaś aż do 1 czerwca 2016 roku, kiedy to zatwierdzone zostaje sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy. Dlaczego tak długo? tu odsyłam do mojego poprzedniego artykułu 🙂

Kiedy w omawianym przypadku winny zatem zostać wybrane nowe osoby do zasiadania w zarządzie/ radzie nadzorczej ? Dopiero na zgromadzeniu w dniu 1 czerwca 2016 roku.

Tak, wiem. Nie jest to materia najprostsza. Ktoś zapyta jednak: dlaczego to tak ważne aby wiedzieć kiedy wygasa mandat?

Otóż to bardzo ważne zagadnienie. W sytuacji w której wybrałbyś jako wspólnik nowy zarząd już 1 czerwca 2015 roku mógłby powstać problem „dwuwładzy”- istniałyby de facto dwa zarządy, które zapewniam Cię zaczęłyby się wzajemnie zwalczać!

Nadto pozostali wspólnicy zapewne zaskarżyliby uchwałę o wyborze zarządu do sądu wnosząc o stwierdzenie jej nieważności. To zaś może spowodować trwały paraliż w spółce. A wszystko przez niewłaściwe wyliczenie dat…

Dlatego jeżeli masz wątpliwość skontaktuj się z prawnikiem, który przeanalizuje umowę oraz sytuację w Twojej spółce.

Wynagrodzenie wspólnika spółki - Daniel OstaszewskiSygnatura III CZP 72/16 oraz słowa „Ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej” długo pozostaną w mojej pamięci. To mój pierwszy tak ważny wkład w linię orzeczniczą Sądów Powszechnych oraz funkcjonowanie spółek handlowych. O wyroku pisały najważniejsze gazety w Polsce. Nadszedł czas abym i ja napisał o sprawie w której uczestniczyłem i odpowiedział na pytanie:

za jaki okres członkowi zarządu lub rady nadzorczej należy się wynagrodzenie i jak liczyć kadencję i mandat w organach spółek kapitałowych.

 

PREZESIE SPÓŁKI: SPRAWDŹ, MOŻE TOBIE RÓWNIEŻ NALEŻY SIĘ DODATKOWE WYNAGRODZENIE KTÓREGO NIE OTRZYMAŁEŚ OD SPÓŁKI!

 

Stan sprawy

Powód którego reprezentowałem domagał się wynagrodzenia za zasiadanie w organach Rady Nadzorczej. Został  on powołany uchwałą walnego zgromadzenia akcjonariuszy z dnia 26 maja 2008 r. do pełnienia funkcji członka rady nadzorczej.

Dnia 31 lipca 2007 roku spółka ABCD S.A. podjęła uchwałę nr 6 w sprawie przejęcia jednolitego tekstu statutu spółki. Zgodnie z paragrafem 12 statutu kadencja Rady Nadzorczej miała być wspólna i trwać trzy lata (za wyjątkiem pierwszej kadencji Rady Nadzorczej rozpoczętej 1 października 2007 roku, w skład której weszli Karen (…), Włodzimierz (…), Paweł (…), Bolesław (…), Paul S. (…), których to kadencja trwała 1 rok).

Naszym zdaniem: trzyletnia kadencja członków Rady Nadzorczej rozpoczęła się wraz z kadencją pierwszego członka nowo powołanej Rady tj. Pawła (…) w dniu 31 lipca 2007 roku i trwała przez 3 kolejne lata obrotowe tj. do dnia zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok 2010.

Poznawana spółka twierdziła, iż powód którego reprezentowałem nie był członkiem rady po 30 września 2010 r., gdyż to tego dnia zgromadzenie akcjonariuszy zatwierdziło sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy spółki. 

Sąd I Instancji podzielił stanowisko spółki pomimo, iż w początkowej fazie procesu strony zgodne twierdziły, iż powód pełnił rolę członka Rady Nadzorczej w okresie od dnia 1 marca 2011 roku do dnia 18 sierpnia 2011 roku. Sąd Rejonowy doszedł jednak do wniosku odmiennego, zgodnie z którym powoda wygasł w dniu 1 września 2010 roku, kiedy to odbyło się Walne Zgromadzenie podczas którego zatwierdzono sprawozdanie finansowe za rok obrachunkowy pełnienia funkcji od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 31 marca 2010 roku. Naszym zdaniem to jednak nie był ostatni pełny rok obrotowy a mandat trwał jeszcze przez ponad rok zaś powodowie za ten okres sprawowania funkcji należą się pieniądze…

Od wyroku złożyliśmy apelację. Sąd Okręgowy jednak również nie potrafił sam rozstrzygnąć sporu i zadał pytanie prawne do Sądu Najwyższego, który stanął przed trudnym zagadnieniem.

Gdzie leżał problem oraz wątpliwość?

Problemem stała się wykładania przepisu art. art. 386 ksh w zw. z art. tj. 369 § 4 ksh oraz wykładania pojęcia „ostatni pełny rok obrotowy”, „kadencja” oraz „mandat”.

Art. 369 ksh stanowi: § 1. Okres sprawowania funkcji przez członka zarządu nie może być dłuższy niż pięć lat (kadencja). Ponowne powołania tej samej osoby na członka zarządu są dopuszczalne na kadencje nie dłuższe niż pięć lat każda. Powołanie może nastąpić nie wcześniej niż na rok przed upływem bieżącej kadencji członka zarządu.

Mandat członka zarządu wygasa najpóźniej z dniem odbycia walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdaniem za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu.

Rok obrotowy określany jest w umowie lub statucie spółki (art. 9 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości). W przypadku braku szczególnej regulacji w statucie spółki, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy o rachunkowości, rokiem obrotowym jest rok kalendarzowy lub inny okres trwający 12 kolejnych pełnych miesięcy kalendarzowych.

Czym zatem jest ostatni pełny rok obrotowy i jak obliczamy kadencję?

Przez  termin kadencja rozumie się czas pełnienia funkcji w Radzie Nadzorczej spółki.

Czym różni się od mandatu i jaką koncepcję przyjął Sąd Najwyższy?

Mandat to umocowanie członka zarządu do pełnienia jego funkcji. W art. 369 § 5 KSH wymienione zostały jako przyczyny wygaśnięcia śmierć, rezygnacja albo odwołanie członka.

Jakie ma to znaczenie aby odróżniać te dwa terminy?

Otóż mandat może przysługiwać pomimo upływu kadencji. Upływ kadencji członka rady nadzorczej w spółce akcyjnej nie powoduje automatycznie wygaśnięcia jego mandatu do pełnienia tej funkcji. Oznacza to, iż nawet jeżeli Twoja kadencja upłynęła to nie wygasł automatycznie mandat i jesteś uprawniony do wynagrodzenia za zasiadanie w Radzie Nadzorczej do czasu zatwierdzenie sprawozdawania za ostatni rok pełnienia funkcji. Zaś ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej. Jak podkreślił SN: „W celu ochrony interesów spółki i niedopuszczenia do sytuacji, w której dotychczasowi członkowie rady utracili mandaty, a nowi nie zostali powołani na ich miejsce, przepis art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH połączył wygaśnięcie mandatu członka rady nadzorczej z odbyciem walnego zgromadzenia akcjonariuszy zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji w radzie nadzorczej „

A zatem jeżeli kadencja była oznaczona w latach obrotowych, to czas jej trwania powinien być liczony zgodnie z tymi latami, a w razie wprowadzenia zmiany w toku kadencji, trzeba ją także uwzględnić.

Jaki jest cel takiej regulacji?

Otóż połączenie wygaśnięcia mandatu z odbyciem walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie finansowe umożliwia ocenę działań członków rady nadzorczej a także służy ciągłości kompetencji danego organu. 

Takie orzeczenie Sądu Najwyższego, cieszy nie tylko ze względu na fakt, iż udało się wywalczyć należne wynagrodzenia dla klienta ale również dlatego, że może wyrok ten pomoże innym spółką w ich codziennym funkcjonowaniu.

*****

Dalszą część artykułu znajdziesz TUTAJ>>

Termin wzajemnych relacji pomiędzy poszczególnymi członkami zarządu to podstawowe pojęcie funkcjonowania spółki. Każdy członek powinien wiedzieć co mu wolno samodzielnie a na co musi uzyskać zgodę pozostałych osób zarządzających spółką bądź też nawet wspólników. PAMIĘTAJ– to umowa spółki powinna określać wzajemne relacje. W braku takiej regulacji, zastosowanie znajduje art. 208 ksh, zgodnie z którym:

  1. każdy członek ma prawo i obowiązek prowadzenia spraw spółki
  2. każdy może prowadzić sprawy nieprzekraczające zakresu zwykłych czynności spółki bez uprzedniej uchwały zarządu
  3. jeżeli przed załatwieniem sprawy o której mowa powyżej inny członek zarządu sprzeciwi się jej przeprowadzeniu lub jeżeli sprawa przekracza zakres zwykłych czynności spółki wymagana jest uprzednia uchwała zarządu,
  4. każdy członek może prowadzić czynności nagłe

Ważne jest to, że uchwały mogą być podejmowane, jeżeli wszyscy członkowie zostali powiadomieni o posiedzeniu- tym samym nie jest wymagane kworum. Uchwały zapadają bezwzględną większością głosów. Definicja większości bezwzględnej została zamieszczona przez ustawodawcę w art. 4 § 1 pkt. 10 ksh- jest to więcej niż połowa głosów oddanych.

No dobrze ale zapewne zapytasz- jakie sprawy są tymi nieprzekraczającymi zakresu zwykłych czynności a które je przekraczają. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W jednej spółce czynność której wartość będzie wynosić 20 000 złotych będzie czynnością drobną, powszednią w innej zaś będzie to duża inwestycja.  Dlatego zawsze doradzam aby to już w umowie spółki określać kwotowo albo chociażby przedmiotowo, które sprawy należą do spraw przekraczających zwykły zarząd. 

A jeżeli nie zrobicie tego w umowie już na początku? Może warto wprowadzić tzw. regulamin zarządu? Ksh nie posługuje się tym pojęciem w stosunku do spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością. W spółce akcyjnej podstawą prawną do stworzenia regulaminu zarządu jest art. 371 par. 6 ksh stanowiącym, iż  „jeżeli statut nie przyznaje radzie nadzorczej lub walnemu zgromadzeniu prawa do uchwalenia lub zatwierdzenia regulaminu zarządu, zarząd może uchwalić swój regulamin”. Nie widzę jednak żadnych przeszkód abyście jako członkowie zarządu stworzyli własny regulamin oczywiście zgodny z umową spółki!  

Pamiętaj: dobrze spisana umowa spółki lub stworzony dla Twoich potrzeb regulamin może ochronić Cię w przyszłości przed odpowiedzialnością odszkodowawczą względem spółki i jej wspólników.

 

Wczoraj w kancelarii, pojawił się klient z następującym problemem: kupił udziały, zapłacił za nie, jednak zarząd powiedział mu że nie wpiszę go do KRS.

Co zrobić w takiej sytuacji?

Po pierwsze wspólniku musisz wiedzieć, że wpis w KRS w tym przypadku ma tzw. charakter deklaratoryjny. Oznacza to, iż nawet pomimo braku uwidocznienia Twojej osoby w KRS i tak jesteś wspólnikiem spółki. Wpis w rejestrze ma na celu wyłącznie potwierdzenie, że jesteś udziałowcem.

No dobrze, ale jak przymusić zarząd do tego aby wpisał Twoją osobę do rejestru?

Rozwiązaniem sytuacji może być uregulowanie zawarte w ustawie o KRS. Zgodnie z regulacją ustawy organ reprezentujący spółkę obowiązany jest do tego aby dbać o aktualny stan faktyczny i prawny w spółce. Wniosek o wpis do Rejestru powinien być złożony nie później niż w terminie 7 dni od dnia zdarzenia uzasadniającego dokonanie wpisu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Teoria teorią, jednak w praktyce wiemy, że zarząd często nie wykonuje ciążących na nim obowiązków.

W takim przypadku NOWY WSPÓLNIKU, wyślij dokumenty samodzielnie do Sądu rejestrowego. Wskaż Sądowi, iż stan prawny w KRS nie jest zgodny z rzeczywistym stanem prawnym. Resztę powinien zrobić za Ciebie Sąd, wszczynając tzw. postępowanie przymuszające. W przypadku stwierdzenia, że wniosek o wpis do Rejestru lub dokumenty, których złożenie jest obowiązkowe, nie zostały złożone pomimo upływu terminu, sąd rejestrowy wzywa obowiązanych do ich złożenia, wyznaczając dodatkowy 7-dniowy termin, pod rygorem zastosowania grzywny przewidzianej w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji świadczeń niepieniężnych. W przypadku niewykonania obowiązków w tym terminie, sąd rejestrowy nakłada grzywnę na obowiązanych. Sąd może ponawiać grzywnę.

Co jednak jeśli i to nie pomoże?

Sąd radzi sobie również w takiej sytuacji.  W przypadkach uzasadnionych bezpieczeństwem obrotu sąd rejestrowy może dokonać z urzędu wykreślenia danych niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy lub wpisu danych odpowiadających rzeczywistemu stanowi rzeczy, jeżeli dokumenty stanowiące podstawę wpisu lub wykreślenia znajdują się w aktach rejestrowych, a dane te są istotne.

Co jeśli w spółce nie ma zarządu?

No dobrze, ale ktoś może zapytać, co jeśli w spółce nie ma zarządu i sąd nie ma na kogo nałożyć grzywny, wszcząć postępowania przymuszającego?

W takim przypadku koniecznym może stać się ustanowienie kuratora dla spółki. Kuratora dla osoby prawnej, na podstawie art. 42 § 1 k.c., ustanawia sąd rejestrowy w postępowaniu nieprocesowym. Sąd ustanawiając kuratora określa jego kompetencje. Kurator powinien podjąć działania w celu zakończenia kryzysu w spółce. Gdy jednak jest to niemożliwe kurator podejmie czynności w celu likwidacji spółki i jej rozwiązania….