Krzysztof Czyżewski

adwokat

Jestem adwokatem specjalizującącym się w problematyce prawa gospodarczego oraz karnego. Posiadam 20 lat doświadczenia w obsłudze podmiotów gospodarczych.
[Więcej >>>]

Wynagrodzenie wspólnika spółki - Daniel OstaszewskiSygnatura III CZP 72/16 oraz słowa „Ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej” długo pozostaną w mojej pamięci. To mój pierwszy tak ważny wkład w linię orzeczniczą Sądów Powszechnych oraz funkcjonowanie spółek handlowych. O wyroku pisały najważniejsze gazety w Polsce. Nadszedł czas abym i ja napisał o sprawie w której uczestniczyłem i odpowiedział na pytanie:

za jaki okres członkowi zarządu lub rady nadzorczej należy się wynagrodzenie i jak liczyć kadencję i mandat w organach spółek kapitałowych.

 

PREZESIE SPÓŁKI: SPRAWDŹ, MOŻE TOBIE RÓWNIEŻ NALEŻY SIĘ DODATKOWE WYNAGRODZENIE KTÓREGO NIE OTRZYMAŁEŚ OD SPÓŁKI!

 

Stan sprawy

Powód którego reprezentowałem domagał się wynagrodzenia za zasiadanie w organach Rady Nadzorczej. Został  on powołany uchwałą walnego zgromadzenia akcjonariuszy z dnia 26 maja 2008 r. do pełnienia funkcji członka rady nadzorczej.

Dnia 31 lipca 2007 roku spółka ABCD S.A. podjęła uchwałę nr 6 w sprawie przejęcia jednolitego tekstu statutu spółki. Zgodnie z paragrafem 12 statutu kadencja Rady Nadzorczej miała być wspólna i trwać trzy lata (za wyjątkiem pierwszej kadencji Rady Nadzorczej rozpoczętej 1 października 2007 roku, w skład której weszli Karen (…), Włodzimierz (…), Paweł (…), Bolesław (…), Paul S. (…), których to kadencja trwała 1 rok).

Naszym zdaniem: trzyletnia kadencja członków Rady Nadzorczej rozpoczęła się wraz z kadencją pierwszego członka nowo powołanej Rady tj. Pawła (…) w dniu 31 lipca 2007 roku i trwała przez 3 kolejne lata obrotowe tj. do dnia zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok 2010.

Poznawana spółka twierdziła, iż powód którego reprezentowałem nie był członkiem rady po 30 września 2010 r., gdyż to tego dnia zgromadzenie akcjonariuszy zatwierdziło sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy spółki. 

Sąd I Instancji podzielił stanowisko spółki pomimo, iż w początkowej fazie procesu strony zgodne twierdziły, iż powód pełnił rolę członka Rady Nadzorczej w okresie od dnia 1 marca 2011 roku do dnia 18 sierpnia 2011 roku. Sąd Rejonowy doszedł jednak do wniosku odmiennego, zgodnie z którym powoda wygasł w dniu 1 września 2010 roku, kiedy to odbyło się Walne Zgromadzenie podczas którego zatwierdzono sprawozdanie finansowe za rok obrachunkowy pełnienia funkcji od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 31 marca 2010 roku. Naszym zdaniem to jednak nie był ostatni pełny rok obrotowy a mandat trwał jeszcze przez ponad rok zaś powodowie za ten okres sprawowania funkcji należą się pieniądze…

Od wyroku złożyliśmy apelację. Sąd Okręgowy jednak również nie potrafił sam rozstrzygnąć sporu i zadał pytanie prawne do Sądu Najwyższego, który stanął przed trudnym zagadnieniem.

Gdzie leżał problem oraz wątpliwość?

Problemem stała się wykładania przepisu art. art. 386 ksh w zw. z art. tj. 369 § 4 ksh oraz wykładania pojęcia „ostatni pełny rok obrotowy”, „kadencja” oraz „mandat”.

Art. 369 ksh stanowi: § 1. Okres sprawowania funkcji przez członka zarządu nie może być dłuższy niż pięć lat (kadencja). Ponowne powołania tej samej osoby na członka zarządu są dopuszczalne na kadencje nie dłuższe niż pięć lat każda. Powołanie może nastąpić nie wcześniej niż na rok przed upływem bieżącej kadencji członka zarządu.

Mandat członka zarządu wygasa najpóźniej z dniem odbycia walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdaniem za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu.

Rok obrotowy określany jest w umowie lub statucie spółki (art. 9 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości). W przypadku braku szczególnej regulacji w statucie spółki, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy o rachunkowości, rokiem obrotowym jest rok kalendarzowy lub inny okres trwający 12 kolejnych pełnych miesięcy kalendarzowych.

Czym zatem jest ostatni pełny rok obrotowy i jak obliczamy kadencję?

Przez  termin kadencja rozumie się czas pełnienia funkcji w Radzie Nadzorczej spółki.

Czym różni się od mandatu i jaką koncepcję przyjął Sąd Najwyższy?

Mandat to umocowanie członka zarządu do pełnienia jego funkcji. W art. 369 § 5 KSH wymienione zostały jako przyczyny wygaśnięcia śmierć, rezygnacja albo odwołanie członka.

Jakie ma to znaczenie aby odróżniać te dwa terminy?

Otóż mandat może przysługiwać pomimo upływu kadencji. Upływ kadencji członka rady nadzorczej w spółce akcyjnej nie powoduje automatycznie wygaśnięcia jego mandatu do pełnienia tej funkcji. Oznacza to, iż nawet jeżeli Twoja kadencja upłynęła to nie wygasł automatycznie mandat i jesteś uprawniony do wynagrodzenia za zasiadanie w Radzie Nadzorczej do czasu zatwierdzenie sprawozdawania za ostatni rok pełnienia funkcji. Zaś ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej. Jak podkreślił SN: „W celu ochrony interesów spółki i niedopuszczenia do sytuacji, w której dotychczasowi członkowie rady utracili mandaty, a nowi nie zostali powołani na ich miejsce, przepis art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH połączył wygaśnięcie mandatu członka rady nadzorczej z odbyciem walnego zgromadzenia akcjonariuszy zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji w radzie nadzorczej „

A zatem jeżeli kadencja była oznaczona w latach obrotowych, to czas jej trwania powinien być liczony zgodnie z tymi latami, a w razie wprowadzenia zmiany w toku kadencji, trzeba ją także uwzględnić.

Jaki jest cel takiej regulacji?

Otóż połączenie wygaśnięcia mandatu z odbyciem walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie finansowe umożliwia ocenę działań członków rady nadzorczej a także służy ciągłości kompetencji danego organu. 

Takie orzeczenie Sądu Najwyższego, cieszy nie tylko ze względu na fakt, iż udało się wywalczyć należne wynagrodzenia dla klienta ale również dlatego, że może wyrok ten pomoże innym spółką w ich codziennym funkcjonowaniu.

*****

Dalszą część artykułu znajdziesz TUTAJ>>

Termin wzajemnych relacji pomiędzy poszczególnymi członkami zarządu to podstawowe pojęcie funkcjonowania spółki. Każdy członek powinien wiedzieć co mu wolno samodzielnie a na co musi uzyskać zgodę pozostałych osób zarządzających spółką bądź też nawet wspólników. PAMIĘTAJ– to umowa spółki powinna określać wzajemne relacje. W braku takiej regulacji, zastosowanie znajduje art. 208 ksh, zgodnie z którym:

  1. każdy członek ma prawo i obowiązek prowadzenia spraw spółki
  2. każdy może prowadzić sprawy nieprzekraczające zakresu zwykłych czynności spółki bez uprzedniej uchwały zarządu
  3. jeżeli przed załatwieniem sprawy o której mowa powyżej inny członek zarządu sprzeciwi się jej przeprowadzeniu lub jeżeli sprawa przekracza zakres zwykłych czynności spółki wymagana jest uprzednia uchwała zarządu,
  4. każdy członek może prowadzić czynności nagłe

Ważne jest to, że uchwały mogą być podejmowane, jeżeli wszyscy członkowie zostali powiadomieni o posiedzeniu- tym samym nie jest wymagane kworum. Uchwały zapadają bezwzględną większością głosów. Definicja większości bezwzględnej została zamieszczona przez ustawodawcę w art. 4 § 1 pkt. 10 ksh- jest to więcej niż połowa głosów oddanych.

No dobrze ale zapewne zapytasz- jakie sprawy są tymi nieprzekraczającymi zakresu zwykłych czynności a które je przekraczają. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W jednej spółce czynność której wartość będzie wynosić 20 000 złotych będzie czynnością drobną, powszednią w innej zaś będzie to duża inwestycja.  Dlatego zawsze doradzam aby to już w umowie spółki określać kwotowo albo chociażby przedmiotowo, które sprawy należą do spraw przekraczających zwykły zarząd. 

A jeżeli nie zrobicie tego w umowie już na początku? Może warto wprowadzić tzw. regulamin zarządu? Ksh nie posługuje się tym pojęciem w stosunku do spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością. W spółce akcyjnej podstawą prawną do stworzenia regulaminu zarządu jest art. 371 par. 6 ksh stanowiącym, iż  „jeżeli statut nie przyznaje radzie nadzorczej lub walnemu zgromadzeniu prawa do uchwalenia lub zatwierdzenia regulaminu zarządu, zarząd może uchwalić swój regulamin”. Nie widzę jednak żadnych przeszkód abyście jako członkowie zarządu stworzyli własny regulamin oczywiście zgodny z umową spółki!  

Pamiętaj: dobrze spisana umowa spółki lub stworzony dla Twoich potrzeb regulamin może ochronić Cię w przyszłości przed odpowiedzialnością odszkodowawczą względem spółki i jej wspólników.

 

Wczoraj w kancelarii, pojawił się klient z następującym problemem: kupił udziały, zapłacił za nie, jednak zarząd powiedział mu że nie wpiszę go do KRS.

Co zrobić w takiej sytuacji?

Po pierwsze wspólniku musisz wiedzieć, że wpis w KRS w tym przypadku ma tzw. charakter deklaratoryjny. Oznacza to, iż nawet pomimo braku uwidocznienia Twojej osoby w KRS i tak jesteś wspólnikiem spółki. Wpis w rejestrze ma na celu wyłącznie potwierdzenie, że jesteś udziałowcem.

No dobrze, ale jak przymusić zarząd do tego aby wpisał Twoją osobę do rejestru?

Rozwiązaniem sytuacji może być uregulowanie zawarte w ustawie o KRS. Zgodnie z regulacją ustawy organ reprezentujący spółkę obowiązany jest do tego aby dbać o aktualny stan faktyczny i prawny w spółce. Wniosek o wpis do Rejestru powinien być złożony nie później niż w terminie 7 dni od dnia zdarzenia uzasadniającego dokonanie wpisu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Teoria teorią, jednak w praktyce wiemy, że zarząd często nie wykonuje ciążących na nim obowiązków.

W takim przypadku NOWY WSPÓLNIKU, wyślij dokumenty samodzielnie do Sądu rejestrowego. Wskaż Sądowi, iż stan prawny w KRS nie jest zgodny z rzeczywistym stanem prawnym. Resztę powinien zrobić za Ciebie Sąd, wszczynając tzw. postępowanie przymuszające. W przypadku stwierdzenia, że wniosek o wpis do Rejestru lub dokumenty, których złożenie jest obowiązkowe, nie zostały złożone pomimo upływu terminu, sąd rejestrowy wzywa obowiązanych do ich złożenia, wyznaczając dodatkowy 7-dniowy termin, pod rygorem zastosowania grzywny przewidzianej w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji świadczeń niepieniężnych. W przypadku niewykonania obowiązków w tym terminie, sąd rejestrowy nakłada grzywnę na obowiązanych. Sąd może ponawiać grzywnę.

Co jednak jeśli i to nie pomoże?

Sąd radzi sobie również w takiej sytuacji.  W przypadkach uzasadnionych bezpieczeństwem obrotu sąd rejestrowy może dokonać z urzędu wykreślenia danych niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy lub wpisu danych odpowiadających rzeczywistemu stanowi rzeczy, jeżeli dokumenty stanowiące podstawę wpisu lub wykreślenia znajdują się w aktach rejestrowych, a dane te są istotne.

Co jeśli w spółce nie ma zarządu?

No dobrze, ale ktoś może zapytać, co jeśli w spółce nie ma zarządu i sąd nie ma na kogo nałożyć grzywny, wszcząć postępowania przymuszającego?

W takim przypadku koniecznym może stać się ustanowienie kuratora dla spółki. Kuratora dla osoby prawnej, na podstawie art. 42 § 1 k.c., ustanawia sąd rejestrowy w postępowaniu nieprocesowym. Sąd ustanawiając kuratora określa jego kompetencje. Kurator powinien podjąć działania w celu zakończenia kryzysu w spółce. Gdy jednak jest to niemożliwe kurator podejmie czynności w celu likwidacji spółki i jej rozwiązania….

Zakupiłeś udziały spółki ale nie wiesz co dzieje się w spółce i jak kontrolować działania zarządu i pozostałych wspólników? Bardzo wiele osób boryka się z podobnym problemem jak ty. Da się temu jednak zaradzić.

Często w swojej pracy prawnika, spotykam się ze wspólnikami spółek, którzy otwarcie mówią, iż chcieliby wiedzieć więcej o swojej spółce. Choć osoby te są właścicielami spółki to często nie wiedzą jakie transakcje są w niej podejmowane, jak wygląda stan finansowy spółki, czy spółce nie grozi upadłość (więcej na temat upadłości spółki i jej konsekwencjach, głównie dla zarządu,  w kolejnym wpisie). Dlatego zachęcam do większej kontroli spółki i podejmowania aktywnych działań, nawet w sytuacji gdy spotykasz się z odmową zarządu np. wglądu do ksiąg i dokumentów spółki.

Przykład z życia

W ubiegłym tygodniu przyszedł do mnie klient- wspólnik dość sporej spółki budowlanej (jej kapitał zakładowy przekraczał kwotę 1 000 000 złotych, a wspólników było ponad 30). Wspólnik od dłuższego czasu przeczuwał, że w spółce nie dzieje się dobrze albowiem umowy zawierane przez zarząd nie przynoszą planowanych rezultatów. Analizując sytuację wspólnika zdziwiło mnie, że nikt do tej pory w spółce nie pomyślał o tym aby ustanowić Radę Nadzorczą, choć w przypadku spółki x jest to obowiązek. Podjęliśmy więc działania w celu ustanowienia Rady Nadzorczej (ale o tym jak ją ustanowić i po co w ogóle jest ten organ opowiem w kolejnym wpisie). Do czasu ustanowienia Rady wspólnik chciał jednak przejrzeć akta spółki i samodzielnie skontrolować spółkę.

Co mu poleciłem? Skorzystanie z prawa tzw. indywidualnej kontroli. Co zrobiliśmy gdy wspólnikowi najpierw nie udzielono odpowiedzi a następnie odmówiono uchwałą wglądu w akta? Skierowaliśmy wniosek do sądu rejestrowego, który zobowiązał zarząd do udzielenia wyjaśnień i udostępnienia dokumentów. Dzięki temu Pan Tomasz uzyskał dostęp do dokumentacji i zauważył nieprawidłowości w spółce. W chwili obecnej wyjaśniamy tą sytuację i zobaczymy czy uda się rozwiązać problem w ramach mediacji czy koniecznym będzie skierowanie pozwu do sądu przeciwko członkom zarządu (więcej na temat odpowiedzialności odszkodowawczej zarządu w następnych wpisach).

Dobrze, ale na czym polega tzw. indywidualne prawa kontroli spółki?

Prawo kontroli zostało przewidziane przez ustawodawcę w art. 212 ksh. Zgodnie z tym przepisem każdy wspólnik ma prawo samodzielnie bądź też razem z upoważnioną osobą (najczęściej prawnikiem lub ekonomistą który zna podstawy funkcjonowania spółki) przeglądać księgi i dokumenty spółki, sporządzać bilans dla swojego użytku bądź też żądać wyjaśnień od zarządu.

Zgodzimy się jednak chyba wszyscy, że w dużej spółce, gdyby każdy wspólnik chciał nagle przeglądać akt mogłoby to doprowadzić do utrudnienia jej pracy. Kodeks i orzecznictwo dopuszcza zatem możliwość ograniczenia tego prawa lub jego całkowitego wyłączenia w przypadku ustanowienia Rady Nadzorczej.

Co jednak jeśli zarząd odmówi nam wglądu w akta? Czy możemy go zmusić aby jednak udostępnił nam akta?

Możemy. Jeżeli zarząd odmówi nam wyjaśnień lub udostępnienia wglądu do akt i dokumentów uznając, że wspólnik wykorzysta je w celach sprzecznych z interesem spółki i przez to wyrządzi spółce szkodę, możemy żądać rozstrzygnięcia naszego sporu uchwałą wspólników. Uchwał musi zostać powzięta w ciągu miesiąca od dnia zgłoszenia żądania.

A co jeśli również wspólnicy odmówią nam wglądu w akta?

W takim przypadku pozostaje nam już tylko złożenia wniosku do sądu rejestrowego o zobowiązania zarządu do udzielenia wyjaśnień lub  udostępnienia dokumentów. Wniosek składamy w terminie siedmiu dni od otrzymania zawiadomienia o uchwale lub braku jej powzięcia i należycie go uzasadniamy.

Zastanawiasz się jak napisać wniosek? Jakie argumenty w nim podnieść? Jak skontrolować pozostałych wspólników i spółkę? Napisz lub zadzwoń, z chęcią pomogę.

W poprzednich wpisach, pisałem już o wyłączeniu ze spółki skonfliktowanego z pozostałymi wspólnika spółki osobowej. W spółkach kapitałowych, podobnie jak w osobowych, również istnieje możliwość „pozbycia” się niechcianego wspólnika.  Często bywają sytuacje w których wspólnik uniemożliwia spółce jej normalną pracę przez co zagraża jej dalszej egzystencji. Zawsze można żądać rozwiązania spółki, czy też dobrowolnie lub przymusowo umorzyć jego udziału (więcej na temat umorzenia udziałów w tej części bloga).

Nie zawsze to jednak pożądane rozwiązania. Często lepszy, bardziej skutecznym sposobem na eliminację okazuje się powództwo o wyłączenie wspólnika ze spółki. W tym celu wszyscy wspólnicy, których udziały wynoszą więcej niż połowę kapitału zakładowego (w umowie spółki możesz jednak przyznać prawo do żądania wyłączenia wspólnika również mniejszej liczba wspólników, posiadających więcej niż połowę kapitału zakładowego tworząc przykładowy zapis „wykluczenia wspólnika w spółce mogą żądać wspólnicy, których łączna wartość udziałów przekracza połowę kapitału zakładowego.

Z żądaniem nie muszą występować wszyscy wspólnicy” ) muszą wykazać w sądzie tzw. ważną przyczynę leżącą po stronie wspólnika- Pamiętaj powodami w sprawie są wszyscy wspólnicy, zaś pozwanym „niechciany” wspólnik, spółka nie jest stroną procesu- darmowy wzór pozwu znajdziesz w zakładce, darmowe wzory pism. Jak podjąć decyzję o wytoczeniu powództwa? Najlepiej podejmując uchwałę. Choć uchwała taka nie stanowi warunku sine qou non pozwu, to pozwala jednak określić czy wszyscy wspólnicy są za tym aby wejść z wspólnikiem mniejszościowym na drogę sądową i jakie są tego przyczyny.

Co to jest ważna przyczyna?

Profesor Zbigniew Jara wskazuje, że ważna przyczyna ma miejsce, jeżeli ze względu na osobę wspólnika lub jego zachowanie, osiągnięcie celu spółki jest niemożliwe lub poważnie zagrożone, przez co jego dalsze uczestnictwo w spółce, po uwzględnieniu wszystkich okoliczności, nie jest możliwe do zaakceptowania[1].

Przykłady ważnych przyczyn tworzy orzecznictwo sądów powszechnych, które wymienia taki przykłady jak:

  • podejmowania działalności konkurencyjnej,
  • konfliktowość, brak współdziałania z pozostałymi wspólnikami,
  • nieusprawiedliwione i uporczywe niestawiennictwo wspólnika na zgromadzeniach wspólników,
  • przestępstwo przeciwko spółce lub innym wspólnikom,
  • alkoholizm wspólnika, narkomania które uniemożliwiają mu podejmowanie decyzji w spółce,
  • postępowanie sprzeczne z interesami spółki

Nie wszystkie przyczyny muszą być jednak przez wspólnika zawinione, może być też tak, że wspólnik trwale zachoruje, wyjedzie za granicę. Również w takich przypadkach sądy orzekały o wyłączeniu wspólnika.

Jak zatem uniknąć sytuacji w których wspólnicy nie będą wiedzieć co jest a co nie tzw. ważną przyczyną i ułatwić sądowi orzekanie w sprawie?

Odpowiedź jest prosta. Wystarczy stworzyć wyraźny katalog w umowie spółki przyczyn, które będą skutkowały wyłączeniem wspólnika. Pamiętaj jednak, że wskazania te, które dla Was jako dla wspólników są istotne nie zawsze muszą by istotne dla Sądu. Sąd nie działa z automatu. Stworzenie katalogu będzie jednak dla sądu ważną wskazówką jakie z punktu widzenia spółki i wspólników cele są dla niej istotne i jakie naruszenie zasad winno skutkować wyłączeniem wspólnika.

Czy sąd orzeknie wyłącznie wspólnika gdy ten korzysta ze swoich praw?

W spółce bywają sytuację w których wspólnik mniejszościowym skarży każdą uchwałę wspólników większościowych paraliżując niejako jej działanie. Wspólnicy korzystają też ze swoich praw przewidzianych w umowie spółki lub ustawie np. regularnie kontrolując spółkę i jej właścicieli (więcej na temat kontroli wspólników spółki w kolejnym moim wpisie). Takie zachowania nie podobają się jednak większościowym udziałowcom, którzy często decydują się na wniesienie powództwa o wyłączenie wspólnika.

Czy w takiej sytuacji sąd orzeknie o wyłączeniu wspólnika?

Otóż nie zawsze. Pamiętać należy, że korzystanie przez wspólnika mniejszościowego z przysługujących mu ustawowych bądź przewidzianych w umowie spółki uprawnień, również na drodze sądowej przeciwko spółce jest jego prawem. Jak podkreśla profesor Jara, gdybyśmy takie działanie zakwalifikowali jako ważną przyczynę instytucja ochrony praw wspólników mniejszościowych byłaby martwa i iluzoryczna. Spółka to nie tylko udziałowcy większościowi ale i mniejszościowy, którzy mają prawo mieć wpływ na jej funkcjonowanie. Pamiętaj, jeżeli dojdzie do procesu, należy w sądzie wykazać, że konflikt pomiędzy wspólnikami jest na tyle silny, że uniemożliwia on dalsze osiągnięcie celu działania spółki

Przed jaki sąd pozwać wspólnika?

Sprawy o wyłączenie wspólnika orzeka sąd gospodarczy właściwy miejscowo ze względu na siedzibę spółki. Sprawa o wyłączenie wspólnika jest sprawą majątkową. Pamiętaj, że pozywając wspólnika może zawrzeć wniosek o zabezpieczenie. Sąd może bowiem zawiesić pozwanego wspólnika w wykonywaniu jego praw udziałowych w spółce w czasie trwania procesu na co zezwala art. 268 KSH.

Wyrok sądowy i co dalej?

Jeżeli zapadnie wyrok uwzgledniający powództwo musi on wyznaczać termin w ciągu którego wyłączonego wspólnikowi ma być zapłacona cena przejęcia.  Cenę przejęcia sąd wyznacza na tzw. godziwej wartości udziałów na dzień doręczenia pozwu. Udziały wspólnika wyłączonego ze spółki przejmują pozostali wspólnicy lub osoby trzecie. Jeżeli cena nie zostanie uiszczona wówczas takie wyłączenie staje się bezskuteczne, zaś wspólnik posiadać będzie prawo do naprawienia szkody. Naprawienie szkody obejmować będzie nie tylko straty rzeczywiście poniesione ale również utracone korzyści. Gdy powództwo zostanie oddalone wspólnik może nadto pozwać pozostałych wspólników na zasadach ogólnych z kc.

Decydując się na wytoczenie powództwa trzeba zatem zawsze bardzo dokładnie przeanalizować sytuację i zapoznać się z podobnymi orzeczeniami Sądów powszechnych. Wspólnicy bezzasadnie pozwali Cię i chcą wyłączyć Cię ze spółki? A może nie zapłacili ceny? Podejmij walkę o swoje prawa. Napisz lub zadzwoń a z chęcią pomogę.

Jeżeli masz pytania, nie wiesz jak skonstruować pozew, jak wprowadzić do umowy odpowiednie zapisu zapewniając swojej spółce bezpieczeństwo, zadzwoń. Odpowiem na każde Twoje pytanie.

[1] Z/ Jara, Komenatarz Kodeks Spółek Handlowych